[00:00:06.2] ANIA: Dzień  dobry.
[00:00:07.6] TEACHER: Dzień  dobry.  Cześć  dziewczyny.  Cześć.  Jak  nastrój  na  dzisiaj?  Walerio,  co  tam  u  ciebie  z  nastrojem?
[00:00:16.3] WALERIA: No  tak.  Po  prostu  chcę.  Nie  wiem.  Chcę  spać.
[00:00:24.4] TEACHER: Dlaczego?  Noc  była.
[00:00:28.2] WALERIA: I  noc  i  dzień.  Po  prostu  zaczyna  się  nowy  kurs  leków.  Biorę  leki  od  depresji  i  od  nich  ciągle  chce  mi  się  spać.
[00:00:47.0] TEACHER: Mhm.  Okej.  A  to  jest  normalne?
[00:00:52.5] WALERIA: Tak.  Zawsze  kiedy  nowy  kurs  to  leków  to  jest  normalne.  Może  być  przez  tydzień,  może  być  po  miesiącu.  Będzie  lepiej.
[00:01:08.4] TEACHER: Okej,  dobrze.  Czyli  na  razie  taki  przejściowy,  trudniejszy  etap.  Tak?
[00:01:13.9] WALERIA: On  już  dawno.  Już  cztery  lata.
[00:01:19.2] TEACHER: O!  To  taki  dobry  etap.
[00:01:22.0] WALERIA: Tak,  tak.  Był  bardzo  kryzysny,  taki.
[00:01:28.4] TEACHER: Kryzysowy.
[00:01:29.5] WALERIA: Kryzysowy.  A  teraz  już  chroniczny.  I  od  czasu  do  czasu  zaczyna.
[00:01:41.0] TEACHER: Aha.  Okej,  rozumiem.  Dobrze.  Aniu,  a  u  ciebie  dzisiaj  co  z  nastrojem?
[00:01:50.3] ANIA: Wszystko  w  porządku.  Jestem  wyspana.  Co  jeszcze?
[00:01:58.9] TEACHER: A  jaki  masz  nastrój?
[00:02:01.6] ANIA: Mam  dobry  nastrój.
[00:02:04.6] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Na  przykład  w  tym  momencie  masz  ochotę  na  co?  Coś  robić  może?  Coś  jeść?  Coś  pić?
[00:02:12.3] ANIA: No  może  tylko  kawę.
[00:02:15.8] TEACHER: Mhm.  A  zrobiłaś  sobie  kawę?
[00:02:18.2] ANIA: No  tak,  oczywiście.
[00:02:19.9] TEACHER: Okej.  Super.  Dobrze.  Dziękuję  serdecznie.  Tak,  Marino.  Siemka.
[00:02:26.9] WALERIA: Dzień  dobry.
[00:02:27.9] TEACHER: Dzień  dobry.  Marino.  A  u  ciebie  dzisiaj  co  z  nastrojem?
[00:02:33.6] WALERIA: Mam  dobry  nastrój.  Wszystko  w  porządku.  Mam  wiele  planów  na  dzień.
[00:02:47.6] TEACHER: Na  dzisiejszy,  tak?
[00:02:50.0] WALERIA: Tak.  Będę  pracować.  Gotować,  a  potem  może  oglądać  film  albo  serial.
[00:03:10.7] TEACHER: A  już  masz  jakiś  wybrany,  tak?
[00:03:14.1] WALERIA: Tak  mam.  Teraz  oglądam  serial  "Off  Campus".
[00:03:29.0] TEACHER: Okej,  bardzo  długi  jest  ten  serial?
[00:03:33.3] WALERIA: Nie.  Osiem  serii.  Epizodów.
[00:03:39.6] TEACHER: Zobaczcie.  Serial  może  się  składać  z  sezonów,  a  każdy  sezon  składa  się  z  odcinków.
[00:03:49.1] WALERIA: Osiem  odcinków.
[00:03:50.9] TEACHER: Tak.  Osiem  odcinków.  Super!  Dziękuję  pięknie.  Tak,  Andreju,  a  u  ciebie  dzisiaj  jak  z  nastrojem?
[00:04:00.4] ANDREI: Dobry  nastrój.  Trochę  bolą  mnie  plecy,  ale  lepiej.  To  miałem  trauma  pleców  od  długiego  czasu.
[00:04:21.9] TEACHER: Traumę  można  mieć  w  główce,  kochanie.  Ona  jest-
[00:04:27.4] ANDREI: Nie  wiem,  jak  po  polsku  trauma.
[00:04:31.1] TEACHER: A  ty  miałeś  jakieś  bardzo--  a  może  jakaś  kontuzja  pleców  była?
[00:04:36.6] ANDREI: Tak.  Na  siłowni.
[00:04:38.9] TEACHER: Okej.  A  przez  długi  czas  to  przez  ile?  Od  jakiego  czasu?
[00:04:43.6] ANDREI: Długi  czas  to  więcej  za  dziesięć  latów.  Lat.
[00:04:51.1] TEACHER: Lat.  Okej,  to  poważnie.  A  ty  byłeś  u  jakiegoś  lekarza?
[00:04:56.2] ANDREI: Tak,  był  lekarz.  Robię  fizjoterapię.
[00:05:02.8] TEACHER: Też  na  plecy,  tak?
[00:05:04.4] ANDREI: Na  plecy  tak.  Na,  na,  na.  Niżej.  Kręgosłup.
[00:05:11.2] TEACHER: Okej. 
[00:05:12.1] ([niezrozumiałe])
[00:05:14.3] TEACHER: Proszę?  Ktoś  coś  powiedział,  tylko  ja  nic  nie  zrozumiałam.  A  ty,  Andreju,  usłyszałeś  to,  co  powiedział?
[00:05:29.3] ANDREI: Nie,  nie  słyszałem.
[00:05:31.6] TEACHER: Nie  usłyszałeś.
[00:05:32.3] ANDREI: Nie  słyszałem.
[00:05:34.5] TEACHER: Tylko  zobacz.  Usłyszeć.  Tam  sz,  nie  h.
[00:05:38.3] ANDREI: Usłyszałem.
[00:05:39.5] TEACHER: Nie  usłyszałem.  Dobra.  Dziękuję  serdecznie.  Aleksieju.  Dzień  dobry.
[00:05:44.7] ANDREI: Dzień  dobry.
[00:05:44.7] TEACHER: Dawno  ciebie  nie  widziałam.
[00:05:47.1] ANDREI: Tak.  Poleciałem  do  Armenii.  Spotkałem  się  z  moimi  przyjaciółmi.  Odpowiedziałem.  Jeździłem  po  górach.
[00:06:02.1] TEACHER: Jeździłem
[00:06:03.3] ANDREI: Jeździłem  po  górach.  Wyleczyłem  zęby  i  zamówiłem,  jak  to  po  polsku?  Lajner  nakładki.
[00:06:18.9] TEACHER: Aha,  okej.
[00:06:20.7] ANDREI: No  to  wszystko.  Myślę,  że  parę  tygodni  i  znowu  tam  pojadę.
[00:06:32.0] TEACHER: A  to  ty  już  jesteś  w  Polsce,  tak?
[00:06:34.3] ANDREI: Tak,  tak.
[00:06:35.8] TEACHER: Aha.  Ile  zębów  wyleczyłeś?
[00:06:38.8] ANDREI: Cztery.
[00:06:40.4] TEACHER: Kurczę,  dużo.
[00:06:42.2] ANDREI: No tak. Nie no, ja taki nie mam problemu z zębami. No to <<<ru?: небольшие.>>>
[00:06:53.5] TEACHER: Niewielkie?
[00:06:54.8] ANDREI: Niewielkie.  To  kosmetyczne.
[00:07:03.3] TEACHER: Znaczy  ty  nie  miałeś  jakichś  bardzo  dużych  dziur.  Tak?  O  to  chodzi.
[00:07:06.4] ANDREI: Tak,  tak,  tak.
[00:07:08.2] TEACHER: Aha.  Czyli  musiałeś,  żeby  zrobić,  nie  wiem,  wybielenie,  wybielanie  zębów,  tak?  Czy  piaskowanie?
[00:07:14.7] ANDREI: No  dwie  małe  plomby  i  tak,  czyszczenie,  wybielanie  to  tak.
[00:07:21.4] TEACHER: Okej.  Super,  super.  Dziękuję  pięknie.  Mam  nadzieję,  że  efekt  się  tobie  podoba.
[00:07:28.3] ANDREI: No  tak.
[00:07:30.3] TEACHER: Super.  Dziękuję  pięknie.  Tak.  Tatiano,  dzień  dobry.  Tatiano,  powiedz  nam  proszę,  co  u  ciebie  dzisiaj  z  nastrojem  na,  na  cały  dzień.
[00:07:40.4] ANIA: Dzień  dobry.  Z  nastrojem  wszystko  w  porządku.  Jeździliśmy  na,  jeździliśmy  w  weekend  w  Energylandzie  i  dlatego  otrzymałam,  otrzymałam  wiele  energii  i  dobrego  nastroju.  Myślę,  że  na  cały  miesiąc.
[00:08:02.7] TEACHER: O  kurczę,  no  dobrze.  Super!
[00:08:05.9] ANIA: Tak.
[00:08:06.3] TEACHER: Bo  Energylandia  to  jest  jazda  na  wszelkich  atrakcjach,  tak?  Takich.
[00:08:13.7] ANIA: To  nie  tylko.  To  taki  duży  park  rozrywki.
[00:08:19.3] TEACHER: Aha.
[00:08:20.2] ANIA: I  tam  wiele  rollercoasterów.  Ale  my  tak  nie  jesteśmy  ekstremalnymi.  I  dlatego  mąż  z  synem  jeździli  tylko  na  dwóch.  Ale  tam  my  byliśmy  dwa  dni  i  pierwszy  dzień  byliśmy  na  różnych  atrakcjach.
[00:08:52.5] TEACHER: Atrakcjach,  tak.
[00:08:53.5] ANIA: Atrakcjach.  A  w  drugi  dzień  chodziliśmy  na  plaż.  Tam  taki  sztuczny,  sztuczny  plaż  z  różnymi.
[00:09:03.7] TEACHER: Sztuczna  plaża.
[00:09:04.6] ANIA: Sztuczna  plaża  z  różnymi  basenami.  A  zatem  chodziliśmy  na.  Potem  chodziliśmy  na  Extreme  Show  dwa  razy.  To  takie  ekstremalne  wyścigi.  Różne  samochody  robią  różne  triki.  I  chodziliśmy  dwa  razy,  bo  syn  zachciał  pójść  jeszcze  jeden  raz  i  potem  chodziliśmy  w  7D  kino.  To  tam  nie  tylko  atrakcje.  Tam  ty  możesz  spędzić  tam  cały  dzień.  I  w  piątek  pół  pół  dnia  był  deszcz,  padał  deszcz  i  dlatego  byliśmy  tylko  pół  dnia.  A  w  sobotę  byliśmy  od  początku,  od  godziny  dziesiątej  do  godziny  dziewiętnastej,  do  zakrycia  parku.
[00:10:08.4] TEACHER: Do  zamknięcia.
[00:10:09.2] ANIA: Zamknięcia.  I  to  ty  tam  możesz  być  cały  dzień.
[00:10:15.3] TEACHER: Super.  To  wy  byliście  tam  całą  sobotę  i...
[00:10:21.8] ANIA: My  jeździliśmy  w  czwartek.  Mieszkaliśmy  tam  w  apartamentach  i  zwróciliśmy  w  niedzielę.
[00:10:32.0] TEACHER: Wróciliśmy.
[00:10:33.1] ANIA: Wróciliśmy.  A  w  parku  byliśmy  w  piątek  i  w  sobotę.  Dwa  dni.
[00:10:39.3] TEACHER: Okej.
[00:10:40.1] ANIA: Ale  musisz  mieć  wiele  pieniądzów.
[00:10:43.6] TEACHER: Wiele  pieniędzy.
[00:10:45.9] ANIA: Wiele  pieniędzy  na  taki  odpoczynek.
[00:10:50.3] TEACHER: Aha.  Tak.  A  tam  było  sporo  ludzi.
[00:10:55.6] ANIA: Było,  było.  Myślę,  że  było  sporo  ludzi,  ale  najdłuższa  kolejka,  która  była  na  atrakcje.  Kolejki  były  po  dziesięć  minut,  nie  więcej.  A  najdłuższa  kolejka,  która  była,  była  za,  żeby  kupić  pizzę.  To  czekałam  gdzieś  trzydzieści  lub  czterdzieści  minut.
[00:11:24.8] TEACHER: Okej.  W  samej  kolejce  czy  na  pizzę?
[00:11:28.0] ANIA: Nie,  nie  w  samej  kolejce.
[00:11:29.3] TEACHER: Łejku.
[00:11:31.2] ANIA: Tam  było.  Tam  było  sporo  ludzi,  ale  tam  tak  zorganizowane,  że  wszystko  dzieje  się  bardzo  szybko.  Nie  ma  takiego,  że  ty  stoisz  i  czekasz,  kiedy  jeden  rollercoaster  wróci.  Nie.  Ty  stoisz  w  kolejce.  Jeden  na  przykład  tam  jeden  rollercoaster  pojechał.  Za  dwie  minuty  następny,  następny,  następny.  To  jak  konwejer.  To  wszystko  bardzo  szybko.  Ludzie  nie  czekają,  nie  czekają  długo.
[00:12:00.9] TEACHER: Tylko  na  pizzę.
[00:12:02.2] ANIA: Tak,  bo  tylko  jedna  restauracja,  która  gotuje  pizzę.  Wszystkie  inne  gotują  tam  kebab  na  przykład.  Tam  inne  rodzaje.
[00:12:15.7] TEACHER: Okej,  super.  Więc  kochani,  jak  pojedziecie  sobie  do  Energylandii  to  pamiętajcie,  że  weźcie  może  ze  sobą  jakąś  kanapkę.  Przygotujcie  się  na  to,  że  trzeba  będzie  czekać  na  jedzenie  i  przygotujcie  dużo  pieniędzy.  Tak?
[00:12:29.6] ANIA: Tak,  tak.  My  braliśmy  kanapki,  ale  ty  musisz  jeść  tam  więcej  niż  jeden  raz.  Tam  dwa,  trzy  razy,  cztery  razy.  I  dlatego  kanapek  nie  wystarczy.
[00:12:46.9] TEACHER: Okej.
[00:12:47.8] ANIA: A można jeszcze zadam pytanie małe? Chodzę na zumbę i tam nasz trener, kiedy mamy przerwę, on mówi do źródła, do źródła. I ja tak zrozumiałam, że kiedy on mówi nam, żeby my szli pić i ja chciałam. Ja rozumiem, co to znaczy. To znaczy <<<ru?: к>>> <<<ru?: источнику,>>> no dla mnie to <<<ru?: это>>> <<<ru?: звучит>>> <<<ru?: как>>> <<<ru?: к>>> <<<ru?: водопою.>>> No <<<ru?: как>>> <<<ru?: будто>>> <<<ru?: бы>>> on <<<ru?: говорит>>> <<<ru?: к>>> <<<ru?: водопою>>> <<<ru?: идите.>>>
[00:13:20.4] TEACHER: Tak,  tak  mówi.
[00:13:21.6] ANIA: <<<ru?: Это>>> <<<ru?: грубо>>> <<<ru?: или>>> <<<ru?: это>>> <<<ru?: не>>> <<<ru?: грубо?>>>
[00:13:24.7] TEACHER: Nie,  kochana.  Jeżeli  do  ciebie  to  mówi  trener  na  siłowni.  On  nie  może  używać  wulgarnego  języka.  To  nie  jest  chamskie.
[00:13:33.3] ANIA: To  jest  jak  żart.  Taki  żart.
[00:13:35.3] TEACHER: Tak,  tak,  tak.  To  jest  taki  jego  żarcik.  Sposób  na  żartowanie.
[00:13:40.1] ANIA: Dziękuję.
[00:13:42.1] TEACHER: Okej.  Dziękuję  serdecznie.  Tak,  Haniu,  witam.  My  ciebie  nie  słyszymy.
[00:13:51.4] speaker_4: Tak,  tak,  tak.  Dzień  dobry.
[00:13:53.9] TEACHER: Dzień  dobry.  Haniu,  a  u  ciebie  dzisiaj  jak  z  nastrojem?
[00:13:57.9] speaker_4: Wszystko  w  porządku.  Jak  zawsze  jestem  w  pracy.  Byłam  w  pracy.  Będę  w  pracy.  Już  pracowałam.
[00:14:05.2] TEACHER: Ale  to  nie  opis  nastroju.
[00:14:06.8] speaker_4: Tak,  zawsze.
[00:14:10.2] TEACHER: Okej,  a  masz  na  coś  w  tym  momencie  ochotę?  Nie  wiem.  Na  jakąś  super  mega  dobrą  kawę?
[00:14:17.0] speaker_4: Ja  zrobiłam  już  kawę.  No  mamy  tutaj  ekspres.  To  wszystko  mam.
[00:14:21.8] TEACHER: Super.  Zobacz.  Kawa.  Tylko  zrobiłam.
[00:14:25.2] speaker_4: Kawę.
[00:14:28.5] TEACHER: Pięknie.  A  co  to  za  kawa?
[00:14:32.8] speaker_4: Americano.
[00:14:34.6] TEACHER: Bez  mleka,  rozumiem.
[00:14:35.8] speaker_4: Bez  mleka  i  cukru.  Tylko  kawa.  Tak.
[00:14:38.9] TEACHER: Okej,  dobrze.  Tak,  Haniu,  a  jak  ci  weekend  minął?
[00:14:44.1] speaker_4: W  sobotę  byłam  w  pracy.  W  piątek  byłam  w  pracy.  W  czwartek  miałam  wolny  dzień.  Dzieci  były  na  urodzinach.  Zaprosiła  dziewczyna  z  przedszkola  na  urodziny  do  Parku  Południowego.  Dziewczyna  ma  fajne  i  ciekawe  imię  Marcelinka  i  do  tego  czasu  żadnego  razu  tego  nie  słychałam.
[00:15:09.9] TEACHER: Będziesz  w  szoku.  Jest  jeszcze  chłopak,  który  nazywa  się  Marcel.
[00:15:14.7] speaker_4: No  tak.  Dzieci  bawiły  się,  a  ja  czekałam  te  dwie  godziny.
[00:15:20.9] TEACHER: Kurczę,  a  podczas  czekania  aż  przez  dwie  godziny  co  tak  mama  może  sobie  robić?
[00:15:26.4] speaker_4: Czytałam  książkę  po  polsku.
[00:15:29.7] TEACHER: O!
[00:15:30.3] speaker_4: Czytam  książki,  jakie  zostaliście  szkole  syna.  Teraz  Fantastyczny  ogród.  To  do  szkoły  z  jego  spisku  to  nadawali  siódmemu  klasą.
[00:15:49.4] TEACHER: Aha.  Z  listy  siódmej  klasy.
[00:15:52.2] speaker_4: Tak,  tak.  Zostaliście  książki.  Ja  teraz  je  czytam.
[00:15:57.4] TEACHER: Okej.  I  jak  ci  idzie?  Wszystko  rozumiesz  na  razie?
[00:16:01.8] speaker_4: No  w  razie  czego  to  mam  tłumacza.
[00:16:06.1] TEACHER: Aha.  W  postaci  kogo?
[00:16:09.8] speaker_4: No  w  postaci  tłumaczu  w  telefonie.  Jak  w  razie  czego  to  ja  może  sprawdzić.
[00:16:18.6] TEACHER: A  ja  pomyślałam  o  dziecku,  że  ty  masz  tak  dużo  żywego.
[00:16:21.7] speaker_4: Dziecko  też,  bo  moja  córka  w  swoich  pięć  lat  mówi  tylko  po  polsku  i  nie  chce  mówić  po  ukraińsku.  Ogólnie  to  jedyne  dziecko  z  trójki.
[00:16:33.4] TEACHER: Aha.  Takie  uparte,  tak?
[00:16:35.4] speaker_4: Tak.  Bardzo.
[00:16:37.1] TEACHER: Okej.  Super.  Może  kiedyś  się  przyda.  No  dobrze.  Dziękuję  serdecznie.  Kochani,  teraz  powolutku  się  skupiamy.  Właśnie  Hania  zaczęła  mówić  o  książkach  i  dzisiaj  od  tego  sobie  zaczniemy.  Na  początek  się  was  podpytam,  czy  wy  w  ogóle  coś  czytacie.  To  nie  muszą  być  tylko  książki.  To  mogą  być  różnego  rodzaju  artykuły,  gazety,  czasopisma,  być  może  jakieś  gazety  elektroniczne,  bo  teraz  wiemy,  że  są  subskrypcje,  nie?  Marino,  czy  ty  czytasz  teraz  jakieś  książki,  czy  w  ogóle  coś?
[00:17:18.8] ANIA: Tak,  czytam.  Teraz  czytam  fantasy  Onyx  Storm.  To  jest  cykl  Empyrei.  I  może  ktoś  wie.  Pierwsza  książka  to  Czwarte  krzydło.  Czwarte  skrzydło.
[00:17:42.3] TEACHER: Skrzydła.
[00:17:43.0] ANIA: Tak.  I  to  jest  już  trzecia  książka.
[00:17:47.8] TEACHER: Super.  A  możesz  nam  powiedzieć,  co  to  jest  za  gatunek  literacki?
[00:17:54.2] ANIA: Fantasy.
[00:17:55.4] TEACHER: O,  super.  Bardzo  dobrze.  Tak,  Aleksieju.  A  jakie  ty  książki  czytasz?  Czy  czytasz  coś  na  obecną  chwilę?Nie  słyszymy  cię
[00:18:15.2] ANDREI: Ja  lubię  czytać  książki  o  historii  i  o  socjologii.
[00:18:25.5] TEACHER: A  czytasz  coś  w  tym  momencie?
[00:18:30.9] ANDREI: Tak.  Dzisiaj  czytam.  Teraz  czytam  książkę  o  sztucznej  inteligencji.
[00:18:58.2] TEACHER: Tak  więc  czytam  o  czym?
[00:19:01.4] ANDREI: O  sztucznej.
[00:19:03.3] TEACHER: O  sztucznej.
[00:19:04.6] ANDREI: O  sztucznej  inteligencji.
[00:19:08.0] TEACHER: Inteligencji,  tak.
[00:19:09.2] ANDREI: Tak.
[00:19:11.2] TEACHER: Okej.  Dobrze.  Walerio,  a  ty  coś  w  tym  momencie  czytasz?
[00:19:16.6] WALERIA: Ja  czytam  różne  książki  o  psychologii.  Teraz  czytam  książki  o  kognitywnej  terapii.  Spróbuję  pomóc  sobie.
[00:19:27.3] TEACHER: Mhm.  Okej,  czyli  ty  się  interesujesz  tą  psychologią  dorosłych,  tak?  Nie  dziecięcą.
[00:19:33.8] WALERIA: Tak.  Tylko  dla  dorosłych.
[00:19:36.6] TEACHER: Mhm.  Super.  A  są  jacyś  konkretni  autorzy?  Czy  ciebie  interesuje  temat,  a  nie  autor?
[00:19:44.0] WALERIA: Interesuje  temat.  Nie  pamiętam,  jak  nazywa  autora,  którego  ja  teraz  czytam.
[00:19:51.5] TEACHER: Mhm.  Okej.  Nie.  Spoko,  spoko,  dobrze.  Tak.  Aniu,  a  ty  masz  jakiegoś  ulubionego  autora?  Albo  miałaś  może  w  dzieciństwie?
[00:20:06.1] ANIA: No  w  dzieciństwie  lubiłam  Harry  Potter.
[00:20:16.4] TEACHER: Harry'ego  Pottera.
[00:20:17.9] ANIA: Harry'ego  Pottera.  I  to  był  mój  ulubiony  autor.
[00:20:26.9] TEACHER: O  proszę.  Harry  Potter  coś  napisał?
[00:20:29.9] ANIA: No  nie  Harry  Potter.  Nie  pamiętam  autora.
[00:20:38.9] TEACHER: Kochani,  ktoś  nam  pomoże?
[00:20:40.9] WALERIA: Joanna  Rowling.
[00:20:42.7] ANIA: Joanna  Rowling.
[00:20:43.9] TEACHER: Aha,  okej.  A  to  ty  czytałaś  Harry'ego  Pottera?  Wszystkie  części  przeczytałaś?
[00:20:51.5] ANIA: W  tym  roku  przeczytałam.
[00:20:55.6] TEACHER: Przeczytałam  jeszcze  raz,  tak?
[00:20:57.5] ANIA: Przeczytałam  jeszcze  raz,  tak.
[00:20:59.0] TEACHER: Wszystkie  części  czy  jakąś  konkretną?
[00:21:01.5] ANIA: Tak,  wszystkie.
[00:21:03.3] TEACHER: Mhm.  Super.  Dobrze.  Andrieju,  a  ty  masz  jakiegoś  ulubionego  autora  albo  gatunek,  który  czytasz  najczęściej?
[00:21:12.7] speaker_4: Ulubionego  autora  to  chyba  Terry  Pratchett  i  Andrzej  Sapkowski.  Andrzej  Sapkowski  to  jest  Polakiem  i  planuję  czytać  jego  książki  na  polskim,  ale  nie.  Po  polsku,  ale  nie  czyta  teraz.  Nie  czytam  teraz.
[00:21:44.5] TEACHER: Nie  czytam  teraz,  tak?
[00:21:45.2] speaker_4: Mhm.
[00:21:46.0] TEACHER: A  to  ty  dopiero  planujesz?
[00:21:48.4] speaker_4: Tak.
[00:21:49.3] TEACHER: Mhm.  Okej,  super.  Tak.  Haniu,  a  ty  masz  jakiegoś  ulubionego  autora  albo  ulubiony  gatunek,  który  lubisz?
[00:21:57.7] speaker_4: Ja  bardzo  lubię  detektywy.
[00:22:00.9] TEACHER: Okej,  a  to  będą  kryminały,  bo  detektywi  to  ludzie.
[00:22:05.5] speaker_4: Tak.  Czym  więcej,  tym  lepiej.
[00:22:09.8] TEACHER: Okej,  a  nieważny  jest  autor,  tak?  Kryminał.
[00:22:13.6] speaker_4: Nie,  nieważny.
[00:22:15.2] TEACHER: Tak.  I  jaki  ostatnio  kryminał  przeczytałaś?
[00:22:18.9] speaker_4: Oj,  teraz  ostatni  to  byli  tylko  pięć  lat  temu  do  wojny,  bo  teraz  ja  nie  czytam  żadnych  książki  na  ruskim  językiem,  bo  dla  mnie  to  nie  język.
[00:22:34.1] TEACHER: Okej.  A  po  ukraińsku?
[00:22:36.6] speaker_4: A  po  ukraińsku  nie  mamy  my  fajnych  książek.  Tylko  czytam  teraz  tylko  po  polsku  bajki  albo  takie  doszkolnie  książki.
[00:22:48.1] TEACHER: Mhm.  Okej.  Dla  dzieci  takie,  tak?  Czy  dla  młodzieży?
[00:22:52.4] speaker_4: Tak,  tak.  Próbowała  coś  dla  dorosłych  kupować.  No  teraz  mnie  ważko.  Na  ten  czas  nie  ma  takiego  poziomu  polskiego  do  zrozumienia.
[00:23:08.0] TEACHER: Okej.  Ale  nie  wiem.  Nie  ma  tłumaczenia  na  przykład  na  ukraiński?
[00:23:16.8] speaker_4: Tłumaczenia  ruskich  autor?
[00:23:20.7] TEACHER: A,  bo  ty  tylko  rosyjskich  wcześniej  czytałaś?
[00:23:23.3] speaker_4: Tak,  tak.
[00:23:24.2] TEACHER: Okej.  No  dobrze.  Tak,  Tatiano,  dla  ciebie  będzie  pytanko.  Gdyby,  nie  daj  Boże,  w  domu  wybuchł,  zaczął  się  pożar,  którą  książkę  zabrałabyś  ze  sobą?
[00:23:40.6] ANIA: Paszport. 
[00:23:41.5] ([śmiech])
[00:23:45.8] ANIA: Nawet  ja  nawet  miałam  taki  sen.
[00:23:49.3] TEACHER: O  pożarze?
[00:23:52.9] ANIA: Nie.  Miałam  taki  sen,  że  bomba  upadła  na  i  bomba  upadła.  I  ja  przeżywała.
[00:24:04.8] TEACHER: Martwiłam  się.
[00:24:05.5] ANIA: Martwiła  się,  że  my  nie  zabrali  wszystkie  dokumenty.
[00:24:12.9] TEACHER: Jasne.  Poza  paszportem  jest  jakaś  super  książka?
[00:24:18.9] ANIA: Tak.  Słucham  jeszcze  raz?
[00:24:21.2] TEACHER: Czy  poza  paszportem  jest  jakaś  super  książka?
[00:24:24.2] ANIA: Czytam teraz, czytam już długo książkę. Ona znakomitego inwestora Raya Dalio. On nazywa się po rosyjsku. Powiem. Nazywa się <<<ru?: "Принципы>>> <<<ru?: изменения>>> <<<ru?: мирового>>> <<<ru?: порядка".>>> Bardzo mi się podoba i ona mówi o tym, jak różne strany wymieniają, wymieniają, że-
[00:24:54.7] TEACHER: Różne  kraje,  tak?
[00:24:55.9] ANIA: Różne  kraje,  że  teraz  główny  kraj  Stany  Zjednoczone.  Ale  tak  nie  będzie  zawsze.  I  on  opisuje,  jak  różne  kraje  wymieniają,  wymieniają  sobie  na  ekonomicznej  arenie.
[00:25:15.6] TEACHER: A  jak  oni  się  zmieniają  pod  względem  gospodarczym,  tak?
[00:25:19.6] ANIA: Tak,  tak,  tak.
[00:25:21.0] TEACHER: Na  arenie  międzynarodowej.
[00:25:22.5] ANIA: Tak,  tak,  tak.  Że  wcześniej,  wcześniej  była  Holandia,  potem  Brytania,  teraz  Stany  Zjednoczone  i  następny  kraj  może  być,  mogą  być  Chiny.
[00:25:36.4] TEACHER: Chiny.  Okej,  super.  Tak.  Dziękuję  serdecznie.  Witamy  słońce,  które  wstało  bardzo,  bardzo  późno.  Siema.
[00:25:48.1] speaker_4: Dzień  dobry.
[00:25:49.2] TEACHER: A  wstał!  No  Dmytro,  ty  chyba  książki  czytałeś  z  rana,  co?
[00:25:56.2] speaker_4: Nie,  nie  czytał  książki  dzisiaj,  ale  czytam  książki  bardzo  rzadko.
[00:26:06.0] TEACHER: A  co  się  stało?
[00:26:08.3] speaker_4: Hm?
[00:26:09.0] TEACHER: A  co  tak?
[00:26:11.3] speaker_4: Nie  lubię  bardzo  czytać,  ale.  Rzadko,  ale  czytam.
[00:26:19.6] TEACHER: Boże,  ja  wreszcie  znalazłem  tę  moją  bratnią  duszę.  Ja,  Dmytro,  też  nie  lubię  czytać.  Nie,  że  nienawidzę,  ale  nie  lubię.
[00:26:28.9] speaker_4: Ale  mam  lubimy  żanr.  Ulubiony-
[00:26:33.6] TEACHER: Ulubiony  gatunek.
[00:26:34.5] speaker_4: Ulubiony  gatunek  to  jest  naukowa  fantastyka.
[00:26:46.8] TEACHER: Masz  jakichś  ulubionych  autorów?  Czy  autor  jest  nieważny,  tylko  gatunek?
[00:26:50.6] speaker_4: Autor jest nieważny. Gatunek jest ważniejszy. <<<ru?: Последнее,>>> <<<ru?: что>>> <<<ru?: читал.>>>
[00:26:59.6] TEACHER: Ostatnio  co  czytałem.
[00:27:01.5] speaker_4: Ostatnio  co  czytałem  to  było.  The  Prox  Transmissions  is  the.  To  jest  książka  mojego  ulubionego  muzykanta.
[00:27:19.4] TEACHER: Tylko  czekaj  kochanie.  Osoba,  która  gra  na  instrumentach  to  jest  muzyk.  Muzyk.
[00:27:26.2] speaker_4: Muzyka.
[00:27:27.1] TEACHER: Muzyka.  Super.  A  kiedy  to  było?  Ten  ostatni  raz?
[00:27:38.6] speaker_4: Nie  pamiętam.
[00:27:40.4] TEACHER: Ojejku,  to  chyba  jakoś  bardzo  dawno  temu.
[00:27:47.5] speaker_4: <<<ru?: В>>> <<<ru?: этом>>> <<<ru?: году.>>>
[00:27:49.1] TEACHER: A  w  tym  roku.
[00:27:50.1] speaker_4: W  tym  roku.
[00:27:51.1] TEACHER: W  tym  roku.  Okej,  to  nie  ma  tragedii.  Dobrze.  Okej.  Dzisiaj  sobie  też  kochani  odrobinkę  poczytamy.  Poczytamy  dzisiaj  sobie  kawałek  kryminału.  Kryminał  to  jest  gatunek,  w  którym  ktoś  kogoś  zabija.  Jest  pan  detektyw,  który  szuka  zabójcy.  Detektyw  to  jest  zawód.  Kogoś  szuka.  A  gatunek,  który  my  czytamy,  nazywa  się  kryminał.  Naszym  zadaniem  na  początek  będzie  uzupełnienie  tej,  tego  kawałka.  Mamy  te  fragmenty,  którymi  trzeba  uzupełnić  tekst  w  podręczniku.  Jak  mamy  temat  jedenasty,  powolutku  otwieramy.  My  je  sobie  przeczytamy,  zobaczymy  czym  trzeba  co  uzupełnić,  a  później  na  spokojnie  poczytamy  sobie  kawałek  tego  tekstu  i  spróbujemy  uzupełnić.  Walerio,  przeczytaj  nam  proszę  pierwsze  trzy  kawałki.
[00:29:01.9] WALERIA: To  nie  było  naturalna  śmierć.  Bez  nich  nie  wyobrażał  sobie  dnia.  Gdy-
[00:29:12.2] TEACHER: Gdy.
[00:29:12.2] WALERIA: Gdy  rzuciła  Stanisława,  związała  się  z  kimś  nowym.
[00:29:20.7] TEACHER: Czy  na  razie  rozumiemy  wszystko,  co  Waleria  przeczytała?  Jak  nie,  to  się  pytamy  śmiało.
[00:29:34.0] WALERIA: A  co  to  jest  rzuciła?
[00:29:37.5] TEACHER: Rzuciła  inaczej  zostawiła.  Odeszła  od  Stanisława  i  naszła  sobie  nowego  chłopa.  Tak.  Okej.  Tatiano,  przeczytaj  nam  trzy  następne.
[00:29:59.8] ANIA: Bo  Anna  opłaciła  jej  bilety  na  poślubny  rejs  do  Argentyny,  Argentyny,  by  podobno  wyjść  za  mąż  za  jakiegoś  biznesmena.  Że  życie  kobiety  było  dość  burzliwe  nawet  poza  teatrem.
[00:30:18.0] TEACHER: Okej.Czy  to  na  razie  jest  zrozumiałe?  Czy  czegoś  nie  rozumiemy?  Jak  nie,  to  się  pytamy.  Tak.  No  to  Andrieju,  przeczytaj  proszę  następne  trzy.
[00:30:42.1] speaker_4: Chociaż  główny,  chociaż  główny  podejrzany  brat  Anny  przyznał  się  do  winy.
[00:30:52.9] TEACHER: Mhm.
[00:30:56.9] speaker_4: Wczoraj  Anna  miała  zdążyć  na  swoje  wieczorne  przedstawlenia  w  Teatrze  Stu.
[00:31:07.3] TEACHER: Tak,  tylko  przedstawienie  bez  litery  "n".
[00:31:10.4] speaker_4: Przedstawienie  w  Teatrze  Stu.
[00:31:13.9] TEACHER: Okej.
[00:31:19.0] speaker_4: Prze--  przełożony  Kowalskiego  nie  zgadzał  się,  a  już-
[00:31:25.8] TEACHER: Nie  zgadzał. -zał.
[00:31:27.5] speaker_4: Zgadzal  się  już  na  jego  kontynuacja.  Kontynuacja.
[00:31:34.7] TEACHER: Kontynuację.
[00:31:37.1] speaker_4: Kontynuację.
[00:31:38.4] TEACHER: Aha.  Tak.  Przeczytaj  jeszcze  dziesiąte.
[00:31:45.2] speaker_4: A  wyłącznie  drobne  sprawy  związane  z  oszustwami  finansowymi.
[00:31:55.1] TEACHER: Oszustwami  tylko  też  tak?
[00:31:58.8] speaker_4: Oszustwami  finansowymi.  Finansowymi.
[00:32:02.8] TEACHER: Dobrze.  Czy  tu  się  pojawiły  jakieś  nieznane  kawałki?  Nieznane  słowa?
[00:32:12.1] speaker_4: Chociaż.
[00:32:14.0] TEACHER: To  jest  to  samo  co  choć.  Choć  główny  podejrzany.  Chociaż  główny  podejrzany.  Czy  my  wiemy,  kto  to  jest  przełożony?  Przełożony  to  inaczej  kierownik,  dyrektor.  Przełożony  Kowalskiego,  inaczej  dyrektor  Kowalskiego  nie  zgadzał  się  na  kontynuację  czegoś,  żeby  nie  można  było  kontynuować,  iść  dalej  inaczej.
[00:32:51.7] speaker_4: A  co  jest  zdążyć?
[00:32:54.5] TEACHER: Zdążyć  to  znaczy  być  na  czas.  Na  przykład  muszę  wyjść  z  domu  dziesięć  minut  wcześniej,  żeby  zdążyć  na  tramwaj.  To  jest  zdążyć.  Być  na  czas.
[00:33:19.2] speaker_4: I  co  jest  wyłącznie?
[00:33:22.8] TEACHER: Wyłącznie.
[00:33:24.0] speaker_4: Wyłącznie.
[00:33:24.4] TEACHER: Tylko.  Tylko  drobne  sprawy.  Wyłącznie  drobne  sprawy.  A  rozumiemy,  co  znaczy  oszustwo  finansowe?
[00:33:40.0] speaker_4: Machinacje.
[00:33:42.1] TEACHER: No  dobrze,  a  skąd  wy  znacie  to  już  słowo?  Jakieś  proste  słowa  nie  znają,  a  oszustwo  już  jest.
[00:33:53.3] speaker_4: Po  ukraińsku  podobne.  I  po  białorusku  po  mojemu  też.
[00:33:57.7] TEACHER: Super.  Bardzo  dobrze.  Tak,  tak,  tak.  Okej.  Tytuł  naszej,  naszego  kawałka  z  kryminału  nazywa  się  "Zbrodnia  w  Krakowie".  Zbrodnia  inaczej  morderstwo,  inaczej  jakieś  okrutne  zabicie  kogoś.  Powolutku  sobie  zaczniemy  czytać.  Widzicie,  każdy  akapit  ma  swoje  luki,  prawda?  W  te  luki  coś  trzeba  dopisać.  Zacznijmy  powolutku  czytać.  Dmytro,  zaczniemy  od  ciebie.
[00:34:37.5] speaker_4: Jan  Kowalski  uwielbiał  papierosy.  Bez  nich  nie  wyobrażał  sobie  dnia.  Tego  ranka  właśnie  też  palił  i  czekał  na  swoją  ulubioną  czarno--  czarną  kawę  z  kardamonem  w  niedawno  otwartej  kawiarni  na  krakowskim  Kazimierzu.
[00:35:03.1] TEACHER: Super!  Nie  wiem,  jak  ktoś  mieszka  w  Krakowie  to  pewnie  wie,  albo  ktoś  był.  Kazimierz  to  nazwa  dzielnicy.  Tak?  Dobrze.  Czytamy  dalej.  Haniu,  bardzo  proszę.
[00:35:21.7] speaker_4: Tak.  Nagle  otrzymał  telefon.  W  pewnej  kamienicy  nieopodal-
[00:35:29.3] TEACHER: Nieopodal.
[00:35:30.7] speaker_4: Nieopodal  Rynku  odnaleziona  martwa  kobiet--  martwą  kobietę.  Wreszcie  coś  nowego.  Ambitny  detektyw  przez  dłuższy  czas  miał.  Coś  miał.  Więc  taka  historia  była  naprawdę  czymś  świeżym  i  niezwykłym.  Coś  on  tam  miał.
[00:35:57.4] TEACHER: Jeżeli  zabójstwo  dla  niego  to  coś  nowego  znaczy  robił  jakąś  rutynę  w  pracy.
[00:36:08.2] speaker_4: Nie  wiem.
[00:36:09.4] TEACHER: No  pomyśl  trochę.  Zajmował  się  innymi  nudnymi  sprawami,  nie  zabójstwami.
[00:36:24.7] speaker_4: Nie  znam.Nie  wiem.
[00:36:32.4] TEACHER: Proszę  ostatnie.
[00:36:33.8] speaker_4: <<<ru?: Последнее.>>> <<<ru?: Последнее.>>> Mnie już zaczyna nerwować. Ja nie lubię tego, że mnie nerwuje.
[00:36:41.4] TEACHER: A  kto  cię  denerwuje?
[00:36:43.7] speaker_4: Tak.  Nie  kto,  a  co.  Zmienia  się  od  czasu  ostatnio  to  dziesiąte.  Ono  ogólnie  nie  pasuje.
[00:36:53.3] TEACHER: Wyłącznie  drobne  sprawy  miał.  Zobacz  dziesiąte  tutaj.  No.
[00:37:01.5] speaker_4: Wyłącznie.
[00:37:03.2] TEACHER: Wyłącznie  drobne  sprawy.
[00:37:05.6] speaker_4: Drobne  sprawy  związane  ze  sprawami  finansowymi.
[00:37:08.4] TEACHER: Tak,  tak,  bo  i  dla  niego  okazuje  się,  że  o  jakaś  nowa  zabójstwo  przyszło.  Tak,  on  wcześniej  tego  nie  robił.  Dobrze.  Tak.  Walerio,  czytasz  dalej?  Tak.  Anna  Zawaczka  była  młoda.
[00:37:28.0] speaker_4: Zawadzka.
[00:37:29.1] TEACHER: Zawadzka.  Była  młoda  i  chorowała  na  serce.  Ale.  Też  nie  mam.  Była  młoda  i  chorowała  na  serce.  No  to  może  poczytaj  trochę  dalej.  Będziesz  wiedziała.  Okej.  Gdyż  Jan.  Ja.  Nie,  nie,  to  nie  Francuz.  To  Polak.  Jan.  Aha.  Gdy  Jan  zjawił  się  na  miejscu  zbrodni,  zobaczył  ślady  krwi.  Krwi.  Tak.  Na  drewnianej  podłodze  oraz  ślady  uduszenia  naszej  kobiety.  Normalna  scena  z  mroźnego  filmu.  Mrocznego.  Mrocznego  filmu  o  zabójstwach  z  okrucieństwem.  W  takich  chwilach  Jan  zawsze  mówił,  że  Kraków  potrafi  zaskakiwać.  Tak,  okej.  Tak.  Tu  chodzi  o  to,  że  ona  nie  umarła  na  serce.  Chorowała  na  serce,  ale  na  serce  nie  umarła.  To  nie  była  naturalna  śmierć.  Tak  jest.  Dobrze.  Jeżeli  widzicie,  że  wy  nie  rozumiecie  jakichś  słów,  które  na  przykład  wam  przeszkadzają  zrozumieć  sens,  to  się  pytajcie.  Tak.
[00:39:28.6] ANIA: Co  jest?  Zaskakiwać.
[00:39:32.3] TEACHER: Zaskakiwać.
[00:39:40.2] ANIA: Że  Kraków  potrafi.
[00:39:43.0] TEACHER: Zaskakiwać.  Zaskakiwać.  Robić  niespodzianki.  Dziwić.  To  znaczy  zaskakiwać.
[00:39:51.7] ANIA: Zaskakiwać.
[00:39:54.1] TEACHER: Tak.  Aniu,  czytamy  dalej.
[00:40:00.4] speaker_4: Tak.  Sprawa  wbrew.
[00:40:07.0] TEACHER: Wbrew.
[00:40:08.0] speaker_4: Wbrew  pozorom  wcale  nie  było  proste.  Wczoraj  Anna  miała  zdążyć  na  swoje  wieczorne  przedstawienie  w  tym  w  Teatrze  Stu.
[00:40:29.5] TEACHER: Okej.
[00:40:32.8] speaker_4: Ale  o  zwykłej  porze.
[00:40:35.2] TEACHER: O  zwykłej  porze.
[00:40:37.3] speaker_4: O  zwykłej  porze.  Jak  powiedzieli  sąsiedzi,  nie  wyszła  ze  swojego  mieszkania.
[00:40:46.8] TEACHER: Okej.  Super.  Tak.  Aleksieju,  czytamy  dalej.
[00:40:59.6] ANIA: Rzecz  jasna  poza  sąsiadami  Jan  rozmawiał  z  najbliższą  rodziną  zamordowanej.  Dowiedziałam  się,  że  życie.
[00:41:17.6] TEACHER: Dowiedział  się.
[00:41:19.4] ANIA: Dowiedział.  Dowiedziałam  się,  że  życie  kobiety  było  dość  burzliwe  nawet  poza  teatrem.
[00:41:33.3] TEACHER: Teatrem.
[00:41:33.3] ANIA: Teatrem.
[00:41:36.1] TEACHER: Teatrem.  Nie  cia,  a  te  a.
[00:41:38.7] ANIA: Teatrem.  Ostatnio  była  zamieszczona  w  dziwnie.
[00:41:45.0] TEACHER: Dziwne.
[00:41:47.3] ANIA: Dziwnie  relacji  i.
[00:41:50.0] TEACHER: Relacje.  Czytamy  całe  słowo,  a  nie  połowę.
[00:41:53.8] ANIA: Przepraszam.  Relacje  z.  Między.  Między.  Między  nami.  Między.
[00:42:06.7] TEACHER: Oj  Aleksieju,  ty  kiedy  ostatnio  po  polsku  czytałeś,  człowieku?
[00:42:13.0] ANIA: W  niedzielę.
[00:42:14.8] TEACHER: Oj,  Aleksieju.
[00:42:15.9] ANIA: Mówię  po  ormiańsku.
[00:42:17.9] TEACHER: Z  mężczyznami.
[00:42:19.7] ANIA: A,  mężczyznami.
[00:42:21.2] TEACHER: A,  no.
[00:42:22.1] ANIA: Dziękuję  bardzo.  Generalnie  zmieniała  facetów  jak  rękawice.
[00:42:34.0] TEACHER: Nie,  nie  rękawice.
[00:42:36.9] ANIA: Rękawiczka.
[00:42:38.2] TEACHER: Tak,  tak.  Kochani,  ja  wiem,  że  czasami  niektórych  nasz  mózg  działa  tak,  że  my  czytamy  tylko  pierwszą  połowę  słowa,  a  drugą  domyślamy.  Ale  tak  działa  tylko  w  języku  ojczystym,  dobra?  W  rosyjskim  tak  sobie  rób.
[00:42:52.4] ANIA: Dobrze,  dobrze.
[00:42:53.2] TEACHER: W  polskim  czytaj  całość  słowa.
[00:42:56.2] ANIA: Rękawiczki.
[00:42:57.6] TEACHER: No.  Marino,  czytamy  dalej.
[00:43:03.3] ANDREI: Miała  narzeczonego,  którego...  Narzeczonego.
[00:43:09.8] TEACHER: I  teraz  akurat  miejsce  dalej.
[00:43:11.6] ANDREI: Narzeczonego.
[00:43:12.8] TEACHER: O,  dobrze.
[00:43:15.2] ANDREI: Którego  detektyw  również  rozpytywał  o  dziewczynie,  ale-
[00:43:23.1] TEACHER: O  kogo  co?  O  dziewczynę.
[00:43:25.8] ANDREI: O  dziewczynę.  Ale,  ale  niedawno  mu  odmówiła.  Odmówiła.  Gdy  ru-ruczyła  Stanisława.  Ot,  eto  ono  budiet  zdes.
[00:43:49.8] TEACHER: Rzuci  ona  trochę  później.
[00:43:54.1] ANDREI: Tut,  tut  dwa  padchodiat  kak  butto  by.  I  tietie,  piatia.
[00:44:06.5] TEACHER: Te  piąte  będzie.
[00:44:10.4] ANDREI: Bypodobno  wyszła  za  mąż  za  jakiegoś  biznesmena.
[00:44:16.9] TEACHER: Mhm.  Doczytaj,  proszę.
[00:44:21.3] ANDREI: Ten  cały  niedoszły  narzeczony  miał  alibi,  bo  akurat  wczoraj  wieczorem  był  ze  swojej  nowej  dziewczyną.
[00:44:38.8] TEACHER: Okej,  teraz  podkręć  kochana  końcówkę.  Nie  oj,  a  ą.
[00:44:43.4] ANDREI: Swoją  nową  dziewczyną.
[00:44:46.9] TEACHER: Tak  jest.  Dobrze.  Tak,  by  podobno  wyjść  za  mąż.  Zabiera.  Super.  Tak,  Andrieju,  czytamy  dalej.
[00:45:02.7] ANIA: Kowalski  wciąż  wierzył  w  swoje  przeczucia.  Anna  często  prosiła,  prosiła  o  pomoc  finansową,  a  nowy  narzeczony  chętnie  takiej  pomocy-
[00:45:18.6] TEACHER: Chętnie.
[00:45:19.5] ANIA: Chętnie?
[00:45:20.2] TEACHER: Nie.  Ch  to  ch,  a  nie  cz.  Chętnie.
[00:45:24.5] ANIA: Chętnie.  Chętnie  takiej  pomocy  udzielał.  Znajomi  opowiadali,  że  jego  biznes  nie  był  tak  do  końca  legalny.  Mm.
[00:45:49.5] TEACHER: Zobaczmy,  co  tam  zostało.  Jedynkę  musimy  już  zetrzeć.  Dwójeczkę  też.  Piątkę  też.  Szóstkę,  siódemkę,  ósemkę  i  dziesiątkę.  Co  by  z  tego,  co  zostało  pasowało?  Kowalski  prowadził  śledztwo  i  wierzył  w  swoje  przeczucie,  mimo  jakiegoś  faktu.  Był  jakiś  fakt,  z  którym  jego  wnętrze,  jego  dusza,  intuicja  się  nie  zgadzała.  Jaki  mamy  tu  fakt?
[00:46:44.8] ANIA: Może  bilety  na  poślubny  rejs?
[00:46:50.1] TEACHER: Nie.
[00:46:50.4] ANIA: Nie,  nie.
[00:46:52.3] TEACHER: Jej.  Jeszcze  nie  ma  mowy  o  tym,  że  Anna  zrobiła  coś  dla  jakiejś  dziewczyny.  Jaki  jest  kolejny  fakt?  On  w  coś  nie  wierzył.  W  coś  wątpił.  Siódme.
[00:47:23.0] ANIA: Siódme?
[00:47:23.2] TEACHER: Mhm.
[00:47:32.5] ANIA: A,  okej.
[00:47:35.0] TEACHER: To  jest  fakt.  Tak.
[00:47:38.2] ANIA: Kowalski  wciąż  wierzył  w  swoje  przeczucia,  chociaż  główny  podejrzany,  bat  Anny  przyznał  się.  Przyznał  się  do  winy.
[00:47:52.3] TEACHER: Tak.  A  on  w  to  nie  wierzył,  bo  przeczucie  go  kierowało  gdzieś  indziej.  Chwileczkę.  Oj,  sorci,  sorci.  Poleciało  za  daleko.  Dobrze.  Tak,  Tatiano,  czytamy  dalej.
[00:48:20.1] ANDREI: A mnie <<<ru?: хочется.>>> Ja, ja <<<ru?: согласна,>>> <<<ru?: что>>> <<<ru?: здесь>>> <<<ru?: седьмое,>>> <<<ru?: но>>> <<<ru?: мне>>> <<<ru?: ещё>>> <<<ru?: хочется->>>
[00:48:28.4] TEACHER: Tatiano,  kochana,  co  tak  dużo  rosyjskiego  na  zajęciach?
[00:48:31.6] ANDREI: Ja  myślę,  że  jeszcze  może  być  numer  trzy,  bo  żadne-
[00:48:38.9] TEACHER: Nie  pasował  dalej.
[00:48:40.4] ANDREI: Aha,  dobrze.
[00:48:43.4] ANIA: A  spacerując  po,  spacerując  po  Grodzkiej  detektyw  zastanawiał,  zastanawiał  się  nad  kolejnymi  krokami.  Kto  mógłby  chcieć  tak  pozbyć  się  młodej  kobiety?  Raczej  nie  siostra,  bo  Anna  opłaciła  jej  bilety  na  poślubny  rejs  do  Argentyny.  Katarzyna  i  jej  mąż  bardzo  dziękowali  Annie  za  tak  szlache-,  szlachetny  gest.  Tym  bardziej  że  wczoraj  wieczorem  dopiero  skończyli  ten  rejs,  więc  nie  było  ich  w  Krakowie.
[00:49:22.1] TEACHER: Mhm.  Okej,  dobrze.  Tak.  I  jeszcze  troszkę  nam  zostało  czytania.  Tak.  Kolejna  część.  Dmytro,  bardzo  proszę.
[00:49:41.9] speaker_4: Śledztwo  wydawał,  wydawało  się  bez  rozwiązanie  i  przełożony  Kowalskiego  nie  zgadzał  się  już  na  jego  kontynuację.  Jednak  detektyw  postanowił  dotrwać  do  końca.  Zadzwonił  po  taksówkę,  bo  był  wieczór  i  trzeba  był,  było  wracać  do  domu.
[00:50:14.5] TEACHER: Tylko  był  wieczór,  nie  wieczór.
[00:50:17.4] speaker_4: Wieczór.
[00:50:18.8] TEACHER: Super.  Tak.  Aniu,  doczytaj  proszę.
[00:50:25.7] ANIA: Okazało  się,  że  Anna  uczes--  tak.  Czy  szczała,  chociaż-
[00:50:37.0] TEACHER: Uczęszczała.
[00:50:38.7] ANIA: Uczęszczała  na  kotygodni-
[00:50:42.4] TEACHER: Cotygodniowe.
[00:50:44.1] ANIA: Na  cotygodniowe  spotkania  terapii  grupowej.  Jednak  przestała  na  nie  chodzić  około  miesiąca  temu.  Wszyscy  wspominali,  że  zmieniła  się  od  czasu.  Tak.
[00:51:06.1] TEACHER: I  tylko  trójka  została.
[00:51:10.4] ANIA: Gdy,  gdy  życiała  Stanisława-
[00:51:16.1] TEACHER: Rzuciła.
[00:51:17.7] ANIA: Gdy  rzuciła  Stanisława-
[00:51:21.1] TEACHER: Mhm.
[00:51:23.3] ANIA: Związała  się  z  kimś  nowym.  A  ten  nowy  narzeczony  nie  mógł  dotrzeć  na  spotkanie  z  Janem.  Chorował  na  koronawirusa.
[00:51:46.8] TEACHER: Koronawirusa.
[00:51:48.6] ANIA: Koronawirusa  i  miał  kwaran,  kwarantannią?  Kwarantannie?
[00:51:57.4] TEACHER: Nie  kochana.  Tu  na  końcu  jest  twardo.  Proszę  twardo  przeczytać.  Kwarantannę.
[00:52:02.6] ANIA: Aha,  kwarantannę.  A  co  to  jest  kwarantannę?
[00:52:08.5] TEACHER: Kwarantanna.  Jak  my  mieliśmy  koronawirusa,  trzeba  było  siedzieć  w  domu  i  nigdzie  nie  wychodzić.  To  jest  kwarantanna.
[00:52:15.3] ANIA: A,  mhm.  Mhm.  Miał  spotkanie  biznesowe.  Musiał  wyjechać  w  podróż  służbową.  Kowalski  powoli  zaczynał  tracić  cierpli,  cierpliwość.
[00:52:41.8] TEACHER: Mhm.  Okej.  Dobrze.  Taki  kawałeczek.  Nie  wiemy,  czym  się  skończyło,  ale  możemy  snuć  swoje  jakieś  myśli.  Aleksieju,  jak  myślisz,  jakie  może  być  rozwiązanie  tej  historii?  Okej.  Walerio,  a  ty  jak  myślisz?
[00:53:11.5] WALERIA: Nie  wszystko  rozumiałem.  Psia  połowie  nic  jak  sobie  nie  pamiętam.
[00:53:17.6] TEACHER: Ale  ja  mi  o  to  się  pytam.  Czym  mogło  się  zakończyć?
[00:53:25.0] WALERIA: Nie  mam.
[00:53:28.5] TEACHER: Dobra  kochani,  to  zanim  pójdziemy  dalej,  wam  powiedziałam  chyba  z  pięć  razy  podczas  czytania  tego  tekstu.  Pytamy  się  o  nieznane  słowa,  bo  jak  później  przychodzi  co  do  czego,  wy  mi  mówicie,  że  wy  nie,  nie  rozumiecie  połowy.  To,  to  jest,  to  nie  jest  praca.  Jak  się  pytam,  czego  nie  rozumiemy,  to  się  pytamy.  Ja  przecież  nie  będę  się  was  pytać  co  każde  słowo.  Czy  to  rozumiesz?  Pytamy  się.  Pytanie,  jakie  może  być  rozwiązanie  tej  historii?  To  znaczy  co?  Czym  mogło  się  skończyć?  Jak  myślicie,  kto  mógł  zabić  tę  dziewczynę?  No,  Andreju,  ty  masz  jakieś  myśli?
[00:54:16.1] speaker_4: Może  mężczyzna,  jaki  był  do  nowego.
[00:54:29.1] TEACHER: A  jakiś  z  kochanków,  tak?
[00:54:31.8] speaker_4: Jakiś  z  kochanków,  tak.
[00:54:33.6] TEACHER: A  za  co  kochanek  może  zabić  kobietę?
[00:54:37.1] speaker_4: A  narzeczony?
[00:54:44.6] TEACHER: Nie  rozumiem.  Za  co  mógł  zabić?  A  ty  mówisz  narzeczony.
[00:54:51.7] speaker_4: A  za  co?  Za  to,  a  co?  Jakie  było  to  słowo?  Za  zdradę.  Za  zdradę,  tak.
[00:55:09.0] TEACHER: A  za  zdradę.  To  wtedy  narzeczony  chyba  zabił,  a  nie  kochanek,  bo  zdradzała  to  chyba  narzeczonego?  Czy  ja  źle  mówię?  Halo?  Andrieju,  ty  masz  wszystko  dobrze  z  internetem?
[00:55:44.9] speaker_4: Tak,  ale  ja  nie  pamiętam  słowa.  To,  to  mógł.  Mógł  być  narzeczony.  A  i  jego  alibi  było  fałsz.
[00:56:02.3] TEACHER: A,  fałszywe  były,  tak?
[00:56:03.6] speaker_4: Fałszywe.  Tak.
[00:56:04.8] TEACHER: Okej.  Ktoś  z  was  ma  jakieś  inne  myśli?  Kto  jeszcze  mógł  zabić  tą  Annę?
[00:56:17.8] speaker_4: Może  jedna  z  sióstr  pozazdrościła.
[00:56:24.5] TEACHER: Zazdrościła  siostra,  tak?
[00:56:26.0] speaker_4: Zazdrościła  siostra,  bo  narzeczony  biznesmen  miał  garnij  biznes.
[00:56:36.0] TEACHER: Dobry  biznes.
[00:56:36.8] speaker_4: Dobry  biznes.
[00:56:38.4] TEACHER: Okej,  ale  ona  ma  alibi,  Dmytro.  W  rejsie  była.  Sfałszowała.
[00:56:45.4] speaker_4: Była  inna  kobieta,  jaka  kupiła,  kupiła  się  bilety  do  Argentyny.
[00:56:52.7] TEACHER: A,  okej.
[00:56:54.7] speaker_4: I  to,  to  mogło  być,  być  alibi.
[00:56:59.9] TEACHER: No  dobrze.  Tak,  bo  znaczy  siostra,  bo  zazdrościła,  że  nie  miała  tyle  pieniędzy,  tak?  Mhm.  Tak.  Marina,  a  ty  jak  myślisz?
[00:57:14.1] ANIA: Brat  Anny  przyznał  się  do  winy,  tak?
[00:57:18.1] TEACHER: No  przyznał  się.
[00:57:20.0] ANIA: To  może  on  jakiegoś  zachiszczaw?
[00:57:27.5] TEACHER: Bronił.
[00:57:28.7] ANIA: Bronił.  Nie  wiem.  Może  siostry  albo  kogoś  jeszcze.
[00:57:35.9] TEACHER: A  ten  brat  mógł  zabić?  Bo  Kowalski  nie  wierzy.  A  ty  jak  myślisz?
[00:57:44.2] ANIA: Nie  wiem.
[00:57:47.0] TEACHER: Czy  ten  brat  mógłby  mieć  jakiś  motyw?
[00:57:53.2] ANIA: Nie  pamiętam,  czy  mieliśmy  coś  o  tego  brata  w  tekstu.
[00:57:59.7] TEACHER: Nie,  nie  było.  Tak.  Haniu,  a  ty  jak  myślisz?
[00:58:08.1] speaker_4: Ja  myślę.
[00:58:10.0] TEACHER: Myślę.
[00:58:11.1] speaker_4: Myślę.  Tam  coś  musi  być  trzeci  jakiś  facet,  sąsiad,  kochanec,  jaki  ubił  Annę.
[00:58:21.2] TEACHER: Zabił.
[00:58:22.4] speaker_4: Zabił  Annę,  pogrzebili  i  odśpiewali.
[00:58:27.2] TEACHER: A  pogrze--  a  nie,  nie  pogrzebał,  bo  znaleźli  ciało.
[00:58:34.3] speaker_4: Myślę  ktoś  inny.  Tak  jak  zawsze  w  kinach.
[00:58:39.2] TEACHER: Jak  w  kinie,  tak?  Okej.  A  zwróciliście  uwagę,  że  ona  była  zabita  w  jaki  sposób?
[00:58:49.4] speaker_4: Zapamiętaliśmy.  Nie,  nie  zwrócili.
[00:58:53.9] ANIA: Uduszono.
[00:58:56.3] TEACHER: Tak,  że  ona  była  uduszona.  Ale  obok  znaleźli  co?
[00:59:02.5] ANIA: Ślady  krwi.
[00:59:04.2] TEACHER: To  czyje  to,  to  czyja  to  może  być  krew,  jak  ona  została  uduszona?
[00:59:10.6] speaker_4: Nawet  wirus. 
[00:59:17.0] ([śmiech])
[00:59:19.1] TEACHER: Może  ona  się  broniła  i  drapnęła  zabójcę?
[00:59:24.8] ANIA: Tak.  Lub  to  było  dwa  zabójcy.
[00:59:27.8] TEACHER: Lub  dwóch  zabójców  było,  tak.  Okej.
[00:59:31.4] ANIA: Z  pierwszym  broniła  się,  a  drugi  udeszył.
[00:59:36.2] TEACHER: Co  zrobił  drugi?  Uderzył?
[00:59:39.3] ANIA: Nie.  Udeszył.  Uduszył.
[00:59:43.1] TEACHER: A,  udusił.  Udusił,  tak?  O  cholera.  Okej.
[00:59:49.3] ANIA: Bo  miała.  Ale  myślę,  że  to  był,  że  zabójca  był  facet,  bo  kobieta  nie  z  mogłam  udusić,  udusić  ja.
[01:00:01.2] TEACHER: Tatiana,  no  że.  A  czemu  kobieta  nie  może  udusić?
[01:00:09.9] ANIA: Czytałam  w  kryminałach,  że  kobiety  używają  inne  sposoby.  Na  przykład  jady.
[01:00:17.2] TEACHER: Aha.  A  ty  myślisz,  czemu  teraz  kobiety  chodzą  tak  aktywnie  na  siłownię?
[01:00:24.5] speaker_4: Ale  myślę,  to  było  spontanne.  Nieplanowane.
[01:00:30.3] ANIA: Nieplanowane.
[01:00:31.8] TEACHER: Niezaplanowane  zabójstwo.  Okej.  No  dobrze.  Czyli  tak.  Fakt  jest  taki,  że  została--  mamy  zbrodnię,  prawda?  Aleksieju,  kto  został  zabity?
[01:00:51.9] WALERIA: Przepraszam?  Nie  rozumiem.  Zabity.
[01:00:55.8] TEACHER: Kto  został  zabity?  Kogo  zabito?Anną.  Zabito  Annę.  Tak.  Zabito  Annę.  Tak.  Sposobom  uduszenie.  Jest.  Mamy  też  osobę,  która  prowadzi  śledztwo,  tak?  Walerio,  kto  to?
[01:01:24.1] ANIA: Jan  Kowalski.
[01:01:25.6] TEACHER: I  on  jest  kim?
[01:01:27.3] ANIA: On  jest  detektywem.
[01:01:29.1] TEACHER: Detektywem.  Czy  mamy  podejrzanego?
[01:01:35.3] ANIA: Przepraszam.
[01:01:37.7] TEACHER: Czy  mamy  podejrzanego?
[01:01:40.5] ANIA: Co  znaczy  podejrzanego? 
[01:01:43.0] ([niezrozumiałe])
[01:01:44.1] TEACHER: .
[01:01:44.6] ANIA: A  Boże,  jak?  Boże,  Stanisław.  Nie  pamiętam  jak  go  nazywa.
[01:02:01.6] TEACHER: Nie,  nie  Stanisław.  Stanisław  to  kochanek  jeden  z.  Ktoś  nam  podpowie?
[01:02:12.5] ANIA: Brat  Anny.
[01:02:13.4] TEACHER: Brat  Anny.  Brat  Anny  jest  podejrzany.  Okej.  Czy  Dmytro  w  końcu  ten  Kowalski  znalazł  tego  mordercę,  czy  nie?  Nie,  nie  znał.  Nie  zna.  Znaj.  To  posłuchaj  jeszcze  raz  pytania.  W  pytaniu  jest  dobra  forma  czasownika.  Czy  Kowalski  znalazł  zabójcę?  Nie  znalazł.  Nie  znalazł.  Nie  znalazł.  Kowalski  nie  znalazł  zabójcę.  Nie  znalazł  zabójcy.  Tak?  Tak.  Okej.  Dobrze.  Nie  wiem,  czy  zwracaliście  na  to  uwagę,  bo  za  chwilkę  do  tego  podejdziemy.  Ten  cały  tekst  był  nasączony  pewnymi  czasownikami,  które  będą  nas  za  chwilkę  interesować  bardzo  mocno.  Przed  nami  jest  lista  czasowników.  My  ją  za  chwilkę  sobie  przeczytamy,  a  później  spróbujecie  troszkę  popracować  samodzielnie  z  tekstem  i  poszukać  tych  czasowników.  Tatiano,  przeczytaj  nam  je,  proszę.  Cały  ten  słupek,  który  się  znajduje  po  lewej  stronie.
[01:03:26.7] ANIA: Chorować  na.  Czekać  na.  Chodzić  na.  Mieć  czas  na.  Zdążyć  na.  Zgadzać  się  na.  Grać  w.  Wyjść  za  mąż  za.  Dziękować  za.  Płacić  za.  Wierzyć  w.  Przepraszać  za.  Prosić  o.  Pytać  o.  Dzwonić  po.
[01:03:57.1] TEACHER: Czy  któreś  czasowniki  trzeba  przypomnieć  co  oznaczają?
[01:04:04.9] ANIA: Zdążyć  na.
[01:04:07.3] TEACHER: To  znaczy  być  na  czas  gdzieś.  To  jest  zdążyć  na.  Zdążyć  można  na  tramwaj  albo  nie  zdążyć  na  tramwaj,  zdążyć  do  pracy  albo  nie  zdążyć  do  pracy.  Dobra.  Każdy  czasownik  używa  się  to  z  przyimkiem.  Czy  zawsze  on  się  używa  z  przyimkiem?  Nie.  Zazwyczaj  jak  dalej  idzie  jakieś  dopełnienie,  no  to  dodajemy  ten  przyimek.  Można  powiedzieć  chodzić  po  prostu,  chodzić  po  parkiecie,  prawda?  Czy  chodzić  po  parku.  Mogą  być  różne  przyimki  w  znaczeniu  od,  znaczy  w  zależności  od  znaczenia.  Za  chwilkę  trochę  się  trochę  popracujemy.  Każdy  z  was  dostanie  po  dwa  czasowniki.  Z  tymi  czasownikami  trzeba  będzie  znaleźć  przykłady  w  tekście.  Co  zrobimy?  Marino,  dla  ciebie  będą  pierwsze  dwa  czasowniki  chorować  na  i  czekać  na.  Zapisz  je  kochanie  gdzieś,  bo  za  chwilkę  wyłączę  tą  tabelkę,  żeby  włączyć  na  cały  ekran  tekst.  Okej?  Tak,  Aleksieju  dla  ciebie  chodzić  na  i  mieć  czas  na.  W  podręczniku,  znaczy  nie  w  podręczniku,  tylko  w  tekście  niestety  nie  znajdziecie  czasownika  chodzić  na  tylko  uczęszczać  na,  bo  to  jest  to  samo.  Uczęszczać  na.  Tak,  można  uczęszczać  na  jogę  albo  chodzić  na  jogę.  To  jest  to  samo.  Tak,  Walerio  dla  ciebie  zdążyć  na  i  zgadzać  się  na.  Aniu,  dla  ciebie  grać  w  i  wyjść  za  mąż  za.  Co  prawda  w  samym  tekście  nie  ma  przykładów  z  grać  w,  dlatego  wymyślisz  sama.  Okej?  Tak,  Andrieju  dla  ciebie  dziękować  za  i  płacić  za.  Dziękować.  Chwila.  Tak.  Dziękować  i  płacić  za.  Okej,  Haniu,  dla  ciebie  wierzyć  w  i  przepraszać  za.  Przepraszać  za  nie  ma  też  w  podręczniku.  Proszę  wymyślić  przykład  samej.  Okej?  Tatiano  i  Dmytro  szukają  trzy  ostatnie  czasowniki.  Prosić  o.  Pytać  o  i  dzwonić  po.  W  samym  tekście  będzie  nie  dzwonić,  a  zadzwonić.  Proszę  na  to  zwrócić  uwagę.  Tak?  Będzie  nie  pytać  o,  tylko  rozpytywać  o.  To  jest  to  samo.Chwilkę.  Momencik.  Coś  się  nie  pisze.  Rozpytywać  o.  Każdy  ma  swoje  czasowniki?  Na  pewno?  Za  chwilkę  zniknie  ten  ekran  i  pojawi  się  cały  tekst.  Momencik.  Proszę  sobie  na  spokojnie  usiąść  i  poszukać.  Chwileczkę.  Dwie  strony.  Szukamy.  Mamy  na  to  jakieś  trzy,  cztery  minutki.  Za  minutkę  zaczniemy.Dobrze,  powolutku  se  zaczniemy.  Tak,  otwieramy  se  podręcznik.  Chwileczkę.  Dobrze.  Marino,  czy  masz  swoje  przykłady  na  te  dwa  swoje  czasowniki?  Chorować  na  coś  i  czekać  na  coś.
[01:13:38.4] WALERIA: A  chorować  na  serce  i  na  koronawirusa.
[01:13:44.6] TEACHER: Koronawirusa.
[01:13:46.4] WALERIA: Koronawirusa.
[01:13:46.4] TEACHER: Tak.
[01:13:48.6] WALERIA: I  czekać  na  swoją  ulubioną  czarną  kawę  z  kardamonem.
[01:13:54.9] TEACHER: Super,  tylko  czarną.
[01:13:57.4] WALERIA: Czarną.
[01:13:58.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Czekać  na...  Ja  napiszę  tylko  parę  słówek  na  na  przykład  na  czarną  kawę.  Dobrze.  Tak.  Aleksieju  dalej.
[01:14:13.4] ANDREI: Jednak  przestała  na  nie  chodzić  około  miesiąc  temu.  Chodzić  około  miesiąca.
[01:14:21.7] TEACHER: A  na  co  ona  uczęszczała?  Na  co  ona  chodziła?
[01:14:25.5] ANDREI: Spotkanie.
[01:14:30.2] TEACHER: Na  spotkanie  terapii  grupowej,  tak?
[01:14:32.6] ANDREI: Terapii  grupowej.  Tak,  tak.
[01:14:34.1] TEACHER: Terapii.
[01:14:36.1] ANDREI: Terapii.
[01:14:37.4] TEACHER: Terapii.  Okej.
[01:14:40.0] ANDREI: A  i,  i,  i.  Tak.  Sekundkę.  Ambitny  detektyw  przez  dłuższy  czas  miał.
[01:15:00.3] TEACHER: Co  miał?
[01:15:01.1] ANDREI: Miał  drobne  sprawy.
[01:15:05.3] TEACHER: A  na  coś  mieć  czas  można?
[01:15:14.6] ANDREI: Tak.  Przez  dłuższy  czas.  Tak.  No  miał.
[01:15:21.8] TEACHER: Dobra,  czyli  okej,  dobra,  niech  będzie.  Mieć  czas  na  drobne  sprawy  finansowe,  tak?
[01:15:31.7] ANDREI: No  tak.
[01:15:32.3] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Okej.
[01:15:37.9] ANDREI: I  jeszcze  na  uczęszczać  na,  na  cotygodniowe  spotkanie  terapii  też  było.
[01:15:54.8] TEACHER: Ale  my  już  o  tym  porozmawialiśmy.
[01:15:57.0] ANDREI: Nie,  ja  rozumiem.
[01:15:58.7] TEACHER: To  jest  to  samo,  co  uczęszczać  na.
[01:16:01.2] ANDREI: Mhm.
[01:16:02.1] TEACHER: Tak.
[01:16:02.7] ANDREI: Mhm.
[01:16:04.0] TEACHER: Okej.  Walerio,  twoje  czasowniki.
[01:16:08.7] WALERIA: Zdążyć  na  swoje  wieczorne  przedstawienie.
[01:16:13.1] TEACHER: Mhm.
[01:16:14.3] WALERIA: I  zgadzał  się  na  już  na  jego  kontynac,  kon,  kontynutujące.
[01:16:23.8] TEACHER: Kontynuację.
[01:16:25.2] WALERIA: Kontynuację.
[01:16:26.8] TEACHER: Mhm.  Tak.  Aniu,  dalej  poproszę.
[01:16:31.9] speaker_4: Grać.  Grać  w.  Grać  w  detektywa.
[01:16:37.6] TEACHER: Okej.
[01:16:39.9] speaker_4: Grać  w  igry  planszowe.
[01:16:42.7] TEACHER: W  gry  planszowe.
[01:16:44.1] speaker_4: W  gry  planszowe.
[01:16:46.5] TEACHER: Dobrze.
[01:16:48.5] speaker_4: Wyjść  za  mąż.  Wyjść  za  mąż  za  jakiegoś  biznesmena.
[01:16:58.3] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Biznesmen.  Super.  Tak,  Andreju  dalej.
[01:17:06.3] ANDREI: Dziękować  za  szlachetny  gest.
[01:17:10.0] TEACHER: Mhm.
[01:17:11.9] ANDREI: I  płacić  za  bilety  do  Argentyny.
[01:17:14.8] TEACHER: Okej,  tylko  płacić.
[01:17:17.4] ANDREI: Płacić.
[01:17:18.8] TEACHER: Dobrze.  Tak.  Haniu,  dalej  poproszę.
[01:17:23.1] speaker_4: Kowalski  wciąż  wierzył  w  swoje  precyzje.
[01:17:28.0] TEACHER: Przeczucia.
[01:17:30.1] speaker_4: A,  przeczucia?
[01:17:31.5] TEACHER: Mhm.
[01:17:33.5] speaker_4: Tak.  I  następne.  Anna  przeprosiła  za  prośby  o  pomoc  finansową.
[01:17:40.6] TEACHER: Ona  tam  prosiła,  tak?
[01:17:42.5] speaker_4: Ona  prosiła.  Ja  już  muszę  coś  wymyślić.
[01:17:45.8] TEACHER: No  dobrze,  to  jeszcze  raz.  Przepraszać  za?
[01:17:48.9] speaker_4: Anna  przeprosiła  za  prośby  o  pomoc  finansową.
[01:17:54.8] TEACHER: Okej,  o  pomoc  finansową.
[01:17:58.3] speaker_4: Dobrze.  Dziękuję  bardzo.  Przepraszam.  Muszę  iść  pracować.
[01:18:03.2] TEACHER: Okej.  Dobrze.  Tak,  Tatiano.  Znalazłaś  kolejny  czasownik?
[01:18:09.2] ANIA: Tak.  Anna  często  prosiła  o  pomoc  finansową.
[01:18:13.1] TEACHER: Super.  A  rozpytywać  o?
[01:18:19.3] ANIA: Detektyw.  Detektyw.  Detektyw  również  rozpytywał  o  dziewczynę.
[01:18:27.0] TEACHER: Super.  O  dziewczynę.  Tak,  Dmytro.  Zadzwonić  po  co?
[01:18:32.6] speaker_4: Zadzwonić  po  taksówkę.
[01:18:34.8] TEACHER: Brawo!  Mhm.  A  teraz  swoimi  oczami  poproszę  popatrzcie  na  te  przykłady.  Te  przykłady  mówią  nam  o  tym,  że  chorować  na  co?  Czekać  na  co?  Mieć  czas  na  co?  Zgadzać  się  na  co?  Grać  w  co?  Wierzyć  w  co  czy  w  kogo?  Płacić  za  co  czy  za  kogo?  Prosić  o  co  albo  o  kogo?  Pytać  o  co  albo  o  kogo?  Dzwonić  po  co  albo  po  kogo?  Każdy  czasownik  z  tych  połączył  się  z  biernikiem  albo  w  liczbie  pojedynczej,  albo  w  liczbie  mnogiejAle  te  czasowniki,  kochani,  są  zarezerwowane  tylko  dla  biernika.  Zwróćcie  szczególną  uwagę  na  te  trzy  ostatnie.  Proszę  o  co?  Pytam  o  co?  Dzwonię  po  co?  Więc  przyimek  "o"  i  "po",  on  nie  jest  tylko  dla  miejscownika.  O  czym?  O  czym?  On  jest  również  dla  biernika.  Tu  nie  przyimek  jest  ważny.  Tu  jest  ważny  czasownik,  więc  to  jest  do  zapamiętania.  Czasowniki  te  z  przyimkami  łączą  się  z  biernikiem.  I  uwaga!  Jak  dodacie  do  nich  cząsteczkę  "nie",  one  nie  przechodzą  w  dopełniacz.  One  są  zarezerwowane  tylko  dla  biernika.  Dzwonię  po  taksówkę.  Nie  dzwonię  po  taksówkę.  Nie  przechodzę  w  dopełniacz.  Pytam  o  dziewczynę.  Nie  pytam  o  dziewczynę.  Nie  proszę  o  pomoc  finansową.  Te  czasowniki  w  dopełniacz  nie  przechodzą.  Kolejna  rzecz,  na  którą  sobie  za  chwilkę  popatrzymy.  Jak  wygląda  biernik  liczby  pojedynczej  my  wszyscy  wiemy,  tak?  Tylko  trzeba  też  pamiętać  o  dobrych  końcówkach.  Ale  pamiętamy,  że  jeżeli  to  jest  rodzaj  żeński,  no  to  piję  kawę.  Jeżeli  to  jest  rodzaj  męski,  no  to  widzę  brata,  tak?  Albo  na  przykład  mam  klucz.  Rodzaj  nijaki.  Piję  mleko,  widzę  słońce.  Tak  funkcjonuje  liczba  pojedyncza.  A  jak  teraz  funkcjonuje  liczba  mnoga  w  bierniku?  Za  chwilkę  pójdziemy  sobie  trochę  na  takie  wyczucia.  Pozadaję  wam  parę  tylko  przykładów  i  zobaczycie  sami.  Spróbujecie  trochę  poanalizować.  Dzwonię  po  taksówkę,  znaczy  po  jedną,  a  jeżeli  po  dwie  albo  po  trzy?  Tworzymy  teraz  liczbę  mnogą.  To  jak  myślicie?  Dzwonię  po  co?
[01:21:10.4] ANDREI: Po  taksówki.
[01:21:12.4] TEACHER: Po  taksówki,  po  taksówki.  Mhm.  Dobrze.  A  jeżeli  pytam  o  dziewczynę?  O  jedną,  a  o  dwie,  o  trzy?
[01:21:25.8] ANDREI: Dziewczyny.
[01:21:27.4] TEACHER: Ślicznie.  Pytamy  o  dziewczyny.  Mhm.  I  może  jeszcze  jedno.  Proszę  o  pomoc  finansową.  O  jedną,  a  o  dwie,  o  trzy?
[01:21:39.7] ANDREI: Pomocy.
[01:21:41.9] TEACHER: Cee.  Poskwarwiałych  dajemy  e.  Bo  pomoce  jakie?
[01:21:46.1] ANDREI: Finansowe.
[01:21:47.7] TEACHER: Brawo!  Bardzo  dobrze.  Czyli  powiedziałam  wam,  że  to  jest  niby  biernik,  prawda?  Ale  my  pamiętamy  z  zajęć  we  wtorek,  że  to  nie  jest  tylko  biernik.  To  jest  też  mianownik.  Końcówki  są  takie  same.  Zmiana  nadchodzi  tylko  w  czasowniku,  tylko  w  pytaniu.  I  to  nie  byli  mężczyźni.  Taksówki,  dziewczyny,  pomoce  to  nie  mężczyźni.  A  teraz  jak  się  zachowuje  rodzaj  męskoosobowy  w  bierniku?  Patrzymy,  patrzymy.  Wyjść  za  mąż  za  jakiegoś  biznesmena.  Za  jednego,  a  za  dwóch  albo  za  trzech.  To  jak  byście  powiedzieli?
[01:22:32.5] ANDREI: Biznesmenów.
[01:22:33.8] TEACHER: Mhm.  Za  jakichś,  tak?  Biznesmenów.  Super.  Grać  w  jednego  detektywa  albo  w  dwóch,  trzech,  czterech?
[01:22:48.7] ANDREI: Detektywów.
[01:22:50.7] TEACHER: Detektywów.  Mhm.  De-tek-ty-wów.  Super.  Intuicyjnie  wszystko  zrobiliście  dobrze.  Teraz  malutkie  podsumowanie,  dlaczego  tak  się  stało.  Biernik  w  liczbie  mnogiej  to  nie  jest  osobny  przypadek  z  nowymi  końcówkami.  Nie.  On  jest  na  tyle  leniwy,  że  pomyślał  sobie,  że  wezmę  końcówki  z  innych  przypadków.  A  więc  jak  tylko  bierzecie  czasownik,  na  przykład  yyy  chodzić  na  co,  tak?  Czy  mieć  czas  na  co,  czy  na  kogo?  My  chcemy  użyć  wtedy  biernika  liczby  mnogiej.  Zwracamy  zawsze  uwagę,  co  to  jest  za  grupa,  grupa  z  mężczyznami  czy  bez  mężczyzn.  I  jak  tylko  lubię,  kocham,  widzę  i  to  jest  grupa  z  mężczyznami,  wtedy  bierzemy  końcówki  z  dopełniacza,  bo  tu  nie  będzie  nowych  końcówek.  To  jest  sklejka  innych  przypadków,  więc  mówię:  widzę  panów,  wyjdę  za  mąż,  wyjdziemy  za  mąż  za  tych  chłopaków  i  za  tych  sportowców.  Przechodzimy  w  dopełniacz.  To  przejście  dla  was  będzie  bardzo  intuicyjne,  bo  tak  się  robi  w  języku  rosyjskim  tak  samo.  Ale  jeśli  to  nie  jest  grupa  z  mężczyznami,  a  tam  są  dzieci,  tam  są  pieski,  tam  są  kubki,  tam  są,  nie  wiem,  studentki,  mleka,  jakieś  tam  jabłka,  krzesła  i  tak  dalej.  I  zadajemy  pytanie  sobie  kogo?  Co?  Chcemy  użyć  liczby  mnogiej,  więc  mówimy:  hmm,  kupiłem  dwa  mleka,  jedno  bezlaktozowe,  drugie  klasyczne.  Moje  słońca.  Do  dzieci  się  zwracam.  Kołyszemy  małe  niemowlęta.  My  nie  przechodzimy  w  dopełniacz.  Jak  tylko  to  są,  to  jest  grupa  bez  mężczyzn,  kochani,  przechodzimy  w  mianownik.  Bierzemy  końcówki  mianownika.  Dlatego  jest  taka  różnica.  Mówimy:  tak,  lubię  psy  i  lubię  koty,  tak  samo  jak  lubię  jabłka,  jak  lubię  banany  i  lubię  ogórki,  bo  to  jest  ten  sam  rodzaj.  Więc  jak  tylko  na  przykład--  króciutko  na  podsumowanie.  Jeżeli  jest  słowo  studentWiemy,  że  student  ma  rodzaj  męski  i  oznacza  mężczyznę,  prawda?  I  chcę  powiedzieć  w  liczbie  mnogiej  to  będą  studenci.  No  i  widzę  kogo?  Widzę  studentów,  bo  przechodzę  końcówkami  w  dopełniacz.  Ale  jeśli  to  nie  student,  tylko  studentka,  wiem,  że  jak  utworzę  liczbę  mnogą,  tam  nie  będzie  mężczyzn.  Będą  studentki  i  chcę  utworzyć  biernik,  więc  w  główce  muszę  pomyśleć  okej.  Widzę  kogo?  Co?  Końcówkami  powinnam  przejść  w  mianownik,  a  nie  w  dopełniacz.  Dlatego  mówię  widzę  studentki,  a  nie  studentek.  Taka  różnica,  bo  to  nie  są  mężczyźni,  więc  końcówkami  przechodzę  w  mianownik,  bo  studentki  to  to  samo,  jak  pomidory,  ogórki  i  kiełbaski.  Ten  sam  rodzaj.  To  jest  takie  malutkie  podsumowanie.  My  tego,  o  tego,  tego.  Tej  ostatniej  reguły  uczyliśmy  się  we  wtorek.  Za  chwilkę  ja  sobie  tylko  powtórzę  i  tyle.  Za  chwilkę  spróbujemy  zrobić  zadanie.  Jeżeli  ktoś  nie  zrozumie,  o  co  tu  chodzi,  to  mówimy,  że  nie  rozumiemy.  Okej,  Andrieju.  Co  powinniśmy  zrobić  w  ćwiczeniu  trzecim?
[01:26:50.1] ANDREI: Zamień  liczby  pojedyncze.  Zamień  liczbę  pojedynczą  na  mnogą.
[01:26:56.0] TEACHER: Okej.  Umówmy  się,  że  zamieniamy  tylko  dopełnienie.  Czasownika  nie  ruszamy.  Przeczytaj  proszę  wzór  Andriej.
[01:27:06.7] ANDREI: Znam  twoją  koleżankę.  Znam  twoje  koleżanki.
[01:27:11.4] TEACHER: Okej.  Widzicie?  Końcówkami  przechodzimy  w  mianownik.  To  spróbuj  zrobić  pierwsze  teraz.
[01:27:19.8] ANDREI: Zwiedziłem  to  włoskie  miasto.  Zwiedziłem  to  włoskie  miasta.
[01:27:29.0] TEACHER: Mhm.  Włoskie  miasto  jest  okej.  Zaimek  wskazujący  to  dajemy  tak  samo  końcówkę  przymiotnika.
[01:27:39.4] ANDREI: Te  włoskie  miasto.
[01:27:41.3] TEACHER: Tak  jest.  Te  włoskie  mia...
[01:27:44.2] ANDREI: Sta.
[01:27:44.8] TEACHER: Ta.  Mhm.  Bardzo  dobrze.  Tak,  Walerio  robimy  drugie.
[01:27:52.3] WALERIA: Kocham  mojego  dziadka.  Kocham  moich  dziadek.  Dzia-
[01:27:58.9] TEACHER: Dziadek  to  jeden.
[01:28:01.3] WALERIA: Dziadków.
[01:28:02.3] TEACHER: Dziadków.  Dobrze.  Tak,  Marino.  Idziemy  do  trójki.
[01:28:15.1] WALERIA: Kupiłem  z  świeżego  pomidora.  Kupiłem  z  świeże.
[01:28:32.8] TEACHER: Mhm.  Świeże  co?
[01:28:40.6] WALERIA: Pomidory.
[01:28:42.1] TEACHER: Pomidory?  Tak.  Mhm.  Aleksieju  następne.
[01:28:49.8] ANIA: Spotkaliśmy  znanego  aktora,  a  spotkaliśmy  znanych  aktorów.
[01:29:02.9] TEACHER: Dobrze.  Aktorów.  Tak.  Aniu,  następne  poproszę.
[01:29:14.6] ANDREI: Tak.  Pijecie  sok  owocowy.
[01:29:19.0] TEACHER: Pij.  Pijecie.
[01:29:21.1] ANDREI: Pijecie  sok  owocowy.  Pijecie  soku.
[01:29:31.1] TEACHER: Dwa.  Trzy.
[01:29:32.7] ANDREI: A!  Sok.  Soki.
[01:29:41.3] TEACHER: Mhm.  Jakie?
[01:29:42.8] ANDREI: Owocowe.
[01:29:43.3] TEACHER: Owocowe.  Tak.  Tak.  Tatiano,  idziemy  dalej  do  szóstki.
[01:29:55.5] ANIA: Miałyśmy  rasowego  psa.  Miałyśmy  rasowe  psy.
[01:30:02.4] TEACHER: Super.  Tak,  Dmytro  dalej  poproszę.
[01:30:10.2] speaker_4: Lubię  tego  studenta.  Lubię  tych  studentów.
[01:30:15.7] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  Super.  Tak,  Aleksieju  jeszcze  jedno  poproszę.
[01:30:25.8] ANIA: Widzę  twoje  dziecko.  Widzę  twoje  dzieci.
[01:30:39.3] TEACHER: Dzieci.
[01:30:41.0] ANIA: Dzieci.
[01:30:42.2] TEACHER: Dzieci  tak.
[01:30:44.3] WALERIA: Twoje  dzieci.  Nie  twoich.  Nie,  nie.
[01:30:47.9] TEACHER: Nie  przechodzimy  w  dopełniacz,  bo  dzieci  to  one.
[01:30:52.2] WALERIA: Mhm.
[01:30:53.0] TEACHER: Tak?  Dlatego  musimy  wejść  w  mianownik.  Tak,  Andrieju,  zrób  proszę  następne.
[01:31:03.8] ANDREI: Czytasz  szwedzki  kryminał?  Czytasz  szwedzkie  kryminały?
[01:31:14.3] TEACHER: Mhm.  Dobrze.  A  Marino  zrobisz  ostatnie?
[01:31:24.3] WALERIA: Otwórz  te  książkę.  Otwórz
[01:31:29.5] TEACHER: Otwórz
[01:31:30.5] WALERIA: Otwórz  tych  książek?
[01:31:39.2] TEACHER: W  mianownik,  w  mianownik  przechodzimy.  Otwórz  jedną  książkę,  tę  książkę,  a  otwórz  dwie?
[01:31:53.3] WALERIA: Książki?
[01:31:54.5] TEACHER: Aha,  te  książki.  Tak,  bo  te  to  też  jest  to  zaimek  wskazujący.  Tak  samo  jak  to  włoskie  miasto,  a  w  liczbie  mnogiej  i  to  i  te  ma  tylko  formę  te.  Te  książki.
[01:32:13.5] WALERIA: Dobra.
[01:32:16.8] TEACHER: Na  dzisiaj  to  wszystko.  Jak  mamy  tu  jakieś  pytania  to  je  zadajemy.  To  zapytam  się  jeszcze  raz.  Pytania  są?
[01:32:39.7] WALERIA: Nie  ma.
[01:32:40.4] ANDREI: Nie  ma.
[01:32:41.6] TEACHER: Aha.  A  co  z  wami  się  stało?  Kochani,  jak  macie  pytania  to  je  zadawajcie.  Ja  wiem,  że  ktoś  jest  bardzo  nieśmiały,  ale  to  nie  pomaga.  Dobra?
[01:32:55.8] WALERIA: Mhm.
[01:32:56.7] TEACHER: Mhm.  Więc  w  czwartek,  żeby  każdy--  macie  zadanie  na  czwartek.  Każdy  mnie  ma  zadać  po  pięć  pytań  w  ciągu  lekcji.  Ja  sobie  położę  karteczkę  i  będę  plusiki  tam  dawać,  a  jak  ktoś  nie  to  powiem,  żebyście  robili  przysiady.  Będziemy  przynajmniej  waszą  dupę  choć  wtedy  ćwiczyć  podczas  zajęć.  Tak?  A  wy  się  nie  śmiejcie,  bo  tak  będzie.  No  dobra,  kochani,  do  domku  będzie  zadanie  jedenaste.  I  na  razie  sobie  robimy  taki  stop  z  gramatyką.  Jak  będziecie  mieli  w  domku  czas,  to  sobie  to  poproszę  poćwiczyć.  To  nie  będzie  jakieś  bardzo  trudne  i  w  domu  też  będziecie  mieli  przypomnienie  zaimków  w  biernym.  Gdzie  dajemy  je?  Gdzie  dajemy  ich?  Będzie  taka  malutka  tabelka  na  odświeżenie  sobie  w  pamięci  tej  wiedzy.  Dobra,  uciekamy.  Życzę  wam  fajnego  wtorku,  lepszej  od  wtorku,  tylko  chyba  jeszcze  środy.  Do  zobaczenia  w  czwartek.  Pa  pa!
[01:34:05.4] WALERIA: Do  zobaczenia.
[01:34:06.4] ANDREI: Dziękuję  bardzo.  Do  zobaczenia.
[01:34:08.9] TEACHER: Ale  Księże.  Co  to  za  rozciąganie?  Ty  przecież  wstajesz  niewiadomo  jak  wcześnie.  Do  zobaczenia.
[01:34:17.0] ANDREI: No  dobrze.  Siedział.
[01:34:20.3] TEACHER: Dobra.  Pa  pa.
[01:34:21.8] ANDREI: Pa.
